Wydarzenia

Policjanci pomogli dwóm mężczyznom

Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla osób niemających stałego miejsca zamieszkania. Podczas sprawdzania miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne, przemyscy policjanci pomogli dwóm mężczyznom w kryzysie bezdomności, którzy potrzebowali wsparcia. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy obaj mężczyźni trafili do miejsc, gdzie mogli otrzymać opiekę i bezpieczne schronienie.

Do pierwszej interwencji doszło wczoraj, na terenie dworca PKP w Przemyślu. Policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wskazywało, że może potrzebować wsparcia i pomocy. W trakcie rozmowy mężczyzna potwierdził, że jest osobą bezdomną. Dotychczas nocował w pobliskich pustostanach, jednak niskie temperatury uniemożliwiły mu dalsze przebywanie w tych miejscach. Dodatkowo mężczyzna miał trudności z poruszaniem się. Funkcjonariusze, kierując się troską o jego zdrowie i bezpieczeństwo, przewieźli go do schroniska dla osób bezdomnych, gdzie otrzymał schronienie i pomoc.

Kolejna interwencja miała miejsce w jednym z pustostanów w Medyce. Policjanci zastali tam mężczyznę, który przebywał w bardzo trudnych warunkach. Był osłabiony i miał problemy z poruszaniem się. Mundurowi udzielili mu pomocy i zapewnili bezpieczny transport do schroniska dla osób w kryzysie bezdomności, gdzie mógł zleźć bezpieczne miejsce do spania i otrzymać niezbędna pomoc.

Policjanci na co dzień prowadzą kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby zagrożone bezdomnością. Sprawdzają m.in. opuszczone budynki, okolice dworców oraz inne miejsca, które w okresie zimowym mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia. Funkcjonariusze oferują pomoc - informują o możliwościach skorzystania z noclegowni, jadłodajni i placówek pomocowych. Niestety, wiele z tych osób odmawia przyjęcia pomocy i po krótkim pobycie w schroniskach powraca w miejsca, które stanowią poważne zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Apelujemy o zwracanie uwagi nie tylko na osoby bezdomne, ale również na osoby starsze, samotne zamieszkujące czy nieporadne. W przypadku zauważenia kogoś, kto może potrzebować pomocy, nie bądźmy obojętni - jeden telefon na numer alarmowy może uratować ludzkie życie.

  • fot. KMP Przemyśl
  • fot. KMP Przemyśl
Powrót na górę strony